Początki
w budowaniu listy mailingowej mogą zniechęcić niemal każdego. Zobacz,
jak szybko zacząć od zera i skutecznie zyskiwać nowych subskrybentów.

Kiedy wiesz, że robisz wszystko tak, jak w najlepszych poradnikach, ale nikt nie zapisał się do Twojej listy mailingowej. Przypomina mi chwila, kiedy zapisał mi się mój pierwszy subskrybent. Co to była za radość

OK, może 5 osób tygodniowo zapisze się do Twojej listy mailingowej. Jednakże w tym tempie zajmie Ci to około 4 lat, aby osiągnąć 1000 subskrybentów?

Zapewne dowiedziałeś się w jaki sposób możesz pisać artykuły dla innych portali.

Wobec
tego, co tu dużo mówić – ta strategia jest już bardzo obcykana. Do tego
stopnia, że każdy z niej korzysta lub po prostu czytając o niej kolejny
raz, opuszcza dany akapit.

W
tym wpisie przedstawię Ci różne strategie budowania listy mailingowej,
które w końcu znacznie zwiększą ilość nowych subskrybentów w takiej
liczbie, która będzie Cię satysfakcjonować.

Zwłaszcza jeżeli szukasz budżetowych strategii na budowanie listy mailingowej od zera.

Przynęta w postaci wartościowych treści

Teraz bardzo popularne są ebooki.

Ok, teraz już na poważnie. Nieco łatwiej stworzyć magnes w postaci list kontrolnych (tzw. checklist) lub wieloczęściowych kursów mailowych.

I nie mówię tutaj o dwóch częściach…

Nie ma znaczenia, na jaki rodzaj magnesu się zdecydujesz, bo musi być on łatwy i lekkostrawny w konsumpcji dla
czytelników. Dodatkowo taka treść potrzebuje przynęty w postaci
palącego problemu, który obiecujesz rozwiązać stosunkowo szybko.

Co to oznacza?

Nawet najbardziej interesujący temat musi pokazać, jak coś osiągnąć – czyli musi mieć po prostu jakiś cel.

Pomyśl teraz, jaka treść może być najlepszym magnesem do przyciągania nowych subskrybentów.

Spójrz na te przykłady i sam zdecyduj, czy oddasz swojego e-maila, który trafi do listy mailingowej w zamian za wiedzę:

  • 10 -15 stronicowy e-book: 10 sposobów na poprawę mail marketingu
  • Lista kontrolna: 5 niezbędnych kroków, które należy podjąć, aby Twoja kampania e-mail była bardziej rentowna.

Drugi, prawda?

Oczywiście, 20-stronicowy e-book będzie prawdopodobnie bardzo ciekawy, a może nawet lepszy niż krótka lista kontrolna.

Dodatkowo
ebook jest również trudniejszy do stworzenia i zajmuje o wiele więcej
czasu niż napisanie checklisty o np. budowaniu listy mailingowej.

Jednakże ostatecznie wyznacznikiem będzie to, jak wiele osób z chęcią zapisze się do Twojej listy mailingowej w zamian za wiedzę, którą oferujesz.

Wobec
tego tym razem urok i nieodpartość przeczytania listy kontrolnej
przebija długość e-booka oraz Twojego wysiłku, który włożyłeś w jego
stworzenie.

Nie
promuję w żaden sposób lenistwa w tworzeniu treści. Jednakże przy
napiętym terminarzu i braku czasu, krótszy content będzie lepszą drogą.

Co
należy zrobić, jeżeli ktoś odwiedza Twojego bloga i podobają mu się
Twoje wpisy oraz artykuły, a dodatkowo chce więcej, ale Twój magnes w
postaci np. e-booka jest zupełnie na inny temat.

Co zrobić?

Wprowadzić aktualizację treści.

Modernizacja
contentu nie musi być ingerencją w całą treść wpisu czy artykułu. Może
to być dosłownie coś tak prostego, jak zaoferowanie możliwości pobrania
całego wpisu w wersji PDF np. w zamian za zapisanie się do listy
mailingowej.

Jeżeli
masz chęci oraz czas na uaktualnienie treści, możesz szybko to zrobić
poprzez dodanie na końcu wpisu zwykłej listy kontrolnej, która zawiera
główne podpunkty artykułu.

Oczywiście,
jeżeli masz dodatkowe informacje np. na temat zwiększania ilości ruchu z
wyszukiwarki internetowej, dodaj po prostu kolejny podpunkt.

Teraz podzielę się z Tobą kilkoma magnetycznymi pomysłami na zdobywanie subskrybentów oraz budowanie listy mailingowej:

  1. Szablony e-maili.
  2. E-book w postaci zbioru Twoich wszystkich najlepszych wpisów.
  3. Wersja PDF wpisu.
  4. Listy kontrolne.
  5. Wieloczęściowe lekcje wysyłane na e-mail.

Wezwanie do działania – Call to Action

Umieść na całej stronie internetowej przyciski wzywające do podjęcia akcji, które będą prowadziły do Twoich przynęt w postaci np. e-booka.

Upewnij się, że bez względu na to, gdzie użytkownik znajduje się na Twojej stronie, istnieje chociaż jedno wezwanie do działania (CTA), które będzie korciło do pobrania czegoś w zamian za zapisanie się do listy mailingowej.

Jak się do tego zabrać od strony technicznej?

  • Określ za pomocą Google Analytics, na którą stronę użytkownicy najczęściej wchodzą i umieść tam wyraźne CTA. Sprawdź aplikację Welcome Mat.
  • Używaj wyskakujących okienek, czyli pop-upów.
  • Umieść CTA na końcu w swoich e-mailach, które prowadzi do treści Twojego przyjaciela i poproś go o to samo.
  • Stwórz landing page z przyciskiem CTA i udostępniaj tę stronę w mediach społecznościowych.
  • Jeżeli jesteś youtuberem, do każdego swojego filmiku dołącz CTA, które będzie prowadzić do Twojego magnesu.

Gościnne wpisy… z haczykiem

Możliwość opublikowania wpisu na blogu, który zrzesza o wiele więcej ludzi niż Twój blog, jest jednym z najlepszych sposobów

na rozwój i budowanie listy mailingowej.

Tak
jak już na początku wspomniałem, jest to dobry pomysł w teorii, ale
większość wciąż czyta o tej strategii, która jest umieszczana dosłownie
wszędzie i ma już tego dość.

Co skutkuje jej totalnym zaniechaniem.

Oto co musisz zrobić:

Nieodparta obietnica o rozwiązaniu jakiegoś problemu jest czymś, co głęboko łączy się z publicznością bloga.

Wobec
tego domagaj się za każdym razem, gdy napiszesz wpis gościny,
umieszczenia CTA do Twojego magnesu w postaci np. kolejnych lekcji.

Każdy Twój wpis musi mieć takie wezwanie do działania, a nie tylko bezwartościową wzmiankę o Tobie plus zdjęcia na końcu artykułu.

Kolejny sposób to rozszerzony wpis gościny.

Co to jest?

Na
samym początku Twojego gościnnego wpisu zostaw czytelnikom ogromne
oczekiwania, np. w trakcie czytania będziesz dostarczał unikalne
poradniki (oczywiście każdy z nich połączysz ze swoim wezwaniem do
działania).

Cały
czas przypominaj czytelnikom o tej obietnicy i buduj napięcie, a na
końcu zostaw zgrabne wezwanie do działania, które będzie prowadziło np.
do Twojego e-booka.

Pamiętaj o tym, że wpis gościnny musi być świetnej jakości, aby pozostawić dobre wrażenie.

Jak to osiągnąć?

Zastosuj kilka zdań copywriterskich, o których wspomniałem w moim wpisie wskazówki SEO-copywriting.

Wymiana listy mailingowej

Stosuj
to, jeżeli jesteś już w posiadaniu małej listy mailingowej, powiedzmy
na 400 – 500 subskrybentów. Wtedy możesz pomyśleć o tzw. list swap, czyli o wymianie.

Odbywa
się to wtedy, jeżeli nawiążesz współpracę z blogerem lub blogerką,
który nie jest bezpośrednim konkurentem, ale porusza się w podobnej
tematyce, co Ty.

Powinien mieć również bardzo podobną grupę docelową, ale nie taką, o którą Ty walczysz.

Jeżeli
oboje macie magnes w postaci np. e-booka czy listy kontrolnej, która
jest bardzo korzystna dla jednej publiczności oraz drugiej, to wymiana listy mailingowej może być niesamowicie pożyteczna.

Stwórzcie
oboje e-maile, które będą mówiły, że treść tego blogera jest świetna i
warto ją sobie przeczytać. Co więcej, aby nie przegapić nowych wpisów,
warto jest zapisać się do listy mailingowej.

Budowanie listy mailingowej – podsumowanie

Co łączy wszystkie 4 strategie budowania listy mailingowej?

Budżet.

Nie wydasz ani grosza na zyskanie nowych subskrybentów. Jednocześnie każdy z tych sposobów jest bardzo skuteczny i łatwy do realizacji.

Znasz inne strategie na budowanie listy mailingowej?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *